mitologia · początek · świat

Dlaczego żółw?

Nie istnieje metafora dla sposobu, w jaki Wielki A’Tuin, żółw świata, porusza się przez galaktyczną noc. Kiedy ktoś ma dziesięć tysięcy mil długości, skorupę poznaczoną kraterami meteorów i przyprószoną lodem komet, nie może być rozsądnie porównany do nikogo prócz siebie.

∼ Czarodzicielstwo

Wiele kultur, kompletnie ze sobą niezwiązanych, ma podobne wizje na temat miejsca świata we wszechświecie. Szczególną popularnością w mitologiach cieszy się żółw: w buddyzmie jest wcieleniem Buddy, dla Polinezyjczyków jest bogiem oceanu, na Karaibach wierzono, że przynosi płodność, ale z jakiegoś powodu świat uznał, że jest też doskonałym zwierzęciem do noszenia Ziemi.

W mitologii chińskiej żółw podtrzymywał świat, a jego cztery nogi wskazywały cztery strony świata. Majowie wierzyli, że ziemia jest żywą istotą, która ma postać żółwia, a Siuksowie sądzili, że przestrzeń mieści się w skorupie tego gada.

Pewien XVII-wieczny duchowny, Samuel Purchas, napisał kilka dzieł o zagranicznych wojażach, choć sam nigdy nie podróżował – spisywał relacje żeglarzy. Wedle jednego z jego raportów Hindusi wierzą w świat spoczywający na bogu Winszu, który przybrał postać żółwia.

A dokąd płynie ten żółw? Jaką ma płeć? Co go podtrzymuje? “Stos innych” – odpowiedziała pewna zwolenniczka kosmologii hinduskiej.

początek · Świat Dysku

Zacznijmy od początku…

Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj stanie się światłość” i dalej nic nie było, tylko teraz można to zobaczyć.

∼ Terry Pratchett

Nasz wszechświat powstał w ułamku sekundy. Nic nagle wybuchło tworząc czas, przestrzeń i materię. Ta teoria, choć bardzo popularna, nie brzmi zbyt mądrze: jak NIC może wybuchnąć? Aby to zrozumieć, trzeba się znać na fizyce kwantowej, teorii względności, promieniowaniu elektromagnetycznym i innych astrofizycznych rzeczach. Tylko że normalni ludzie się tym nie zajmują. Normalni ludzie czytają fantastykę (o ile w ogóle czytają).

Teoria płaskiego świata płynącego przez kosmos na grzbietach czterech słoni, które z kolei stoją na skorupie olbrzymiego żółwia, którą wykorzystał Terry Pratchett w swojej sadze, zdaje się mieć jakieś wyjaśnienie. Nie mniej abstrakcyjne od teorii Wielkiego Wybuchu. Przynajmniej dla ludzi, którzy nie mają zainteresowań jak Stephen Hawking.