magia · Świat Dysku

Magia na Świecie Dysku

Żadne zaklęcie nie ułatwia życia. Żeby utrwalić w pamięci nawet najprostsze z nich, trzeba trzech miesięcy (…) Przez dwadzieścia lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jesteś już tak zatruty parami rtęci i półślepy od czytania starych ksiąg, że nie pamiętasz, co dalej robić.

∼ Kolor Magii

Natura magii nigdy nie jest wykreowana tak samo; wszystko zależny od autora, skąd czerpie inspiracje, od praw działania opisanego świata i od tego, jakim celom ma służyć magia. Wystarczy porównać “Harry’ego Pottera” i “Władcę Pierścieni”.

Koncepcję magii Pratchett przedstawił w kilku wariantach: czarodzicielstwo (magia używana przez magów), czarownictwo (magia czarownic) oraz inne, którym autor poświęcił nieco mniej uwagi – szamanizm, praktyka druidów, wróżek, voodo.

Czarodzicielstwo opiera się na pobieraniu magii z otaczającego świata. Polega na rzucaniu nieskomplikowanych czarów (jak np. zapalenia sobie papierosa), gromadząc kilka thaumów (jednostka energii magicznej). Nie wymaga nawet wymówienia formułki. Przy bardziej skomplikowanych czarach przydaje się laska – coś na kształt różdżki. Ma w sobie określony ładunek energii, więc po długoletnim używaniu wyczerpuje się i staje zwykłym kijem z gałką na czubku. Z drugiej strony w “Równoumagicznieniu” i “Czarodzicielstwie” powiedziane jest, że laska maga jest przekazywana następcom przez wiele pokoleń, co sugerowałoby jej nieśmiertelność (jeśli można tak powiedzieć o martwym przedmiocie).

magowie

W ciągu całego cyklu magia czarodziejów zmienia się: w początkowych częściach jest mocno rytualna – nie da się rzucić porządnego zaklęcia bez umazania podłogi kredą i zapalenia tuzina czarnych świec, nie może też zabraknąć baraniej czaszki i fiolki kociej krwi. A przynajmniej tak funkcjonuje w przekonaniu magów-tradycjonalistów. Później odkryto, że nie potrzeba tego całego zamieszania i magia staje się dyskowym odpowiednikiem technologii czy nauki. Powstaje specjalny wydział na Niewidocznym Uniwersytecie (technomancja) oraz budynek Magii Wysokich Energii, magowie zaczynają łączyć czarodzicielstwo z prawami fizyki i astrologią, konstruują coś w rodzaju komputera napędzanego magią – HEX-a.

Niewidoczny Uniwersytet nie przyjmuje kobiet (z jednym wyjątkiem, patrz “Równoumagicznienie”), tłumacząc mętnie, że w grę wchodzą problemy z kanalizacją, lecz w rzeczywistości magowie obawiają się, że byłyby w czarowaniu dużo lepsze. Kobiety obdarzone magicznym talentem zostają więc czarownicami, choć korzystają z magii niezwykle rzadko. Ich sposób czarowania to głównie psychologia, ciężka praca i zdrowy rozsądek. Oto przykład: pewna czarownica wyleczyła człowieka wodą z odrobiną soku jagodowego, wmawiając mu, że jest to specjalny lek, kupiony od krasnoludów:

Większość ludzi wyjdzie z większości chorób, jeśli się do tego przyłożą. Ty musisz ich tylko do tego zachęcić.

Jednak młodsze czarownice lubią pobawić się w typowe “czarownickie” rzeczy: organizują sabaty na łysych wierzchołkach gór, obwieszają się okultystyczną biżuterią, czy stosują proste wróżby. Przykładem jest scena, gdzie Magrat próbuje dowiedzieć się, na jaką literę będzie zaczynało się imię jej ukochanego: trzeba obrać niedojrzałe jabłko, odmiany Sunset Wonder, zerwane trzy minuty przed popołudniem pierwszego mroźnego dnia jesieni; obierać je lewą rękę srebrnym nożem itd. Specjalistką wśród czarownic w tego typu sprawach była ekscentryczna Mateczka Whemper.

Inne odmiany magii pojawiają się sporadycznie. Druidzi wierzą w leczniczą moc ziół, naturalny rytm pór roku oraz w to, że składanie krwawych ofiar bogom na pewno im się na coś przyda. Poza tym używają siły perswazji, by np. przekonać skałę, że potrafi latać. Praktyka szamańska ma tylko jeden epizod szerzej opisany – za pomocą specjalnego wywaru stara szamanka wprawia duszę Rincewinda w zaświaty, by sprowadził stamtąd Dwukwiata.

Temat jest obszerny, można by niejedno jeszcze powiedzieć, ale o tym może następnym razem.